brak komentarzy

Pszczyna – Perła Górnego Śląska

Opublikowano: Czerwiec 28, 2014

brak komentarzy

Pszczyna -perła górnego śląskaPszczyna nazywana jest Perłą Górnego Śląska. W stwierdzeniu tym nie ma ani odrobiny przesady – nie jest to miasto przemysłowe, dużo tu zieleni i ciekawych, wartych zobaczenia miejsc. Z pewnością jest to jedno z najpiękniejszych miast na Śląsku, a ponadto jedno z ważniejszych miejsc w moim życiu. Kiedy tylko mam okazję, bardzo lubię tu wracać.

Zabytkowa starówka

Zwiedzanie najlepiej jest zacząć w samym centrum miasta. Zabytkowy rynek otoczony jest kamienicami z XVIII i XIX wieku. Wznosi się tam także neorenesansowy ratusz połączony z kościołem ewangelickim. Dalej, przy placu Kuczery mieści się kościół katolicki pw. Wszystkich Świętych. Jego powstanie datuje się na początek XVII w. Na szczególną uwagę zasługuje tam słynący łaskami obraz Matki Bożej Przedziwnej z 1764 r., znajdujący się w bocznym ołtarzu świątyni. Niedawno w podziemiach kościoła odkryto kryptę, w której złożone są szczątki dawnych właścicieli miasta z rodu Promnitzów.

Śląska prasa

Pszczyna miała niegdyś bogatą tradycję drukarską (to tutaj wydawana była pierwsza polska gazeta na Górnym Śląsku, czyli „Tygodnik Polski poświęconym włościom”), dlatego też w niewielkim budynku przy ul. Piastowskiej (główna ulica handlowa) mieści się Muzeum Prasy Śląskiej. Muzeum to jest jednym z 36 obiektów, znajdujących się na trasie śląskiego Szlaku Zabytów Techniki, a co więcej jest jedynym w Polsce muzeum czasopiśmiennictwa, które gromadzi zbiory prasy śląskiej oraz eksponuje zabytkowe maszyny drukarskie. Znajduje się w nim także sala Telemanna, w której zgromadzono dawne instrumenty muzyczne.

Wstęp do muzeum kosztuje: 8,00 zł (+ 2,00 zł – zwiedzanie Izby Telemanna). W ramach biletu można też spróbować swoich sił w trudnej sztuce drukarskiej – samodzielnie na zabytkowej prasie typograficznej można wytłoczyć sobie pamiątkowy druczek.

pszczyński parkzamek pszczynazamek w pszczynie

Rezydencja pszczyńskich książąt

Główną atrakcją miasta jest jednak pałac, znajdujący się w sąsiedztwie rynku, będący dawną rezydencją książąt pszczyńskich. Wzniesiony został on prawdopodobnie już w XI lub XII wieku przez Piastów Śląskich, jako strażnica przy szlaku handlowym łączącym Morawy z Rusią, a także jako siedziba myśliwska. Pod rządami kolejnych właścicieli, którymi byli Thurzonowie, Promnicowie, Anhaltowie i wreszcie pochodzący z Książa pod Wałbrzychem Hochbergowie, rezydencja była wielokrotnie przebudowywana. Tym ostatnim zawdzięczamy obecny wygląd zamku – w II połowie XIX wieku przekształcili oni zamek obronny we wspaniałą rezydencję pałacową.

Dziś pałac jest jedną z najcenniejszych budowli tego typu w Polsce. W jego wnętrzach znajduje się wspaniałe muzeum, prezentujące świat XIX-wiecznej arystokracji.

Na teren zamku najlepiej wejść od strony rynku przez tzw. Bramę Wybrańców. Brama ta stanowi część Budynku Warty. Powstała w 1687 r. Jej nazwa wiąże się z „wybrańcami”, czyli żołnierzami wybieranymi do pełnienia służby w straży zamkowej. Zgodnie z legendą, pierwszymi wybrańcami byli Eliasz i Pistulka – dwaj zbójnicy ułaskawieni przez księcia. Zresztą ich kamienne posągi do dziś strzegą zamku.

Po zaopatrzeniu się w bilety wstępu (cena normalnego biletu: 14,50 zł) oraz po nałożeniu muzealnych kapci (o pięć rozmiarów za dużych – bez względu na rozmiar stopy :)), bez przeszkód można rozpocząć wędrówkę po pałacowych wnętrzach. Rezydencja na szczęście nie została zniszczona ani zdewastowana w czasie II wojny światowej, dlatego znajduje się tam oryginalne wyposażenie oraz przedmioty z kolekcji rodziny Hochbergów.

Zamkowe przestrzenie imponują przepychem. Zaraz po wejściu do muzeum wzrok przyciągają schody paradne wzorowane na schodach wersalskich, nad którymi umieszczono XVII-wieczny gobelin, otrzymany przez księcia Anhalta od jego kuzynki, carycy Katarzyny II oraz westybul, pośrodku którego wisi piękna, złocona lampa, sprowadzona do Pszczyny w latach 70-tych XIX w. specjalnie z Paryża (na przełomie XIX i XX wieku została ona przerobiona z gazowej na elektryczną).

Kolejne pomieszczenia pełne są trofeów myśliwskich, poroży i zwierzęcych skór. Na ścianach korytarzy zobaczyć można broń białą i palną.

Bardzo ciekawe są prywatne apartamenty dawnych właścicieli pałacu. W pomieszczeniach tych pełno jest miękkich dywanów, kanap, foteli i szezlągów, drogich mebli, dębowych boazerii i ręcznie tkanych tapet, zachwycających żyrandoli i zwierciadeł, ciekawych kominków i zegarów, cennych bibelotów oraz interesujących portretów i zdjęć.

Z zaciekawieniem zwiedza się także apartamenty cesarskie, w których na szczególną uwagę zasługuje gabinet (w latach 1914-1917 cesarz Wilhelm II mieszkał w pszczyńskim zamku, przekształconym wówczas na Kwaterę Główną wojsk niemieckich). Wnętrze to zostało zrekonstruowane na podstawie zachowanych fotografii, a zdecydowana większość sprzętów (około 70 %) jest autentyczna. W  pomieszczeniu tym można m.in.  zobaczyć kominek ze zdobieniami z bukszpanu, gobelinowy parawan oraz XVIII-wieczny holenderski stolik do gry w szachy i w trik-traka.

Największe wrażenie jednak robi na mnie zawsze dwukondygnacyjna Sala Lustrzana, w której umieszczone są olbrzymie, największymi w Europie, kryształowe lustra. Powierzchnia każdego z nich wynosi 14 m2. Sufit, z którego zwisa pięć kryształowych żyrandoli, ozdobiony jest wspaniałym malowidłem obrazującym nieboskłon, a pod złotym gzymsem umieszczone zostały obrazy, przedstawiające alegorie miesięcy i pór roku. Niegdyś sala pełniła funkcję jadalni, dziś – ze względu na znakomitą akustykę – odbywają się w niej koncerty muzyki kameralnej.

Za niewielką dopłatą można również zwiedzić Gabinet Miniatur (+ 3,00 zł), w którym zgromadzono prawie 200 miniatur, sylwetek i płaskorzeźb, Zbrojownię (+ 5,00 zł), gdzie zobaczyć można uzbrojenie z okresu od XVI do początku XX w., a także wystawy: Znane i nieznane (+ 4,00 zł), na której prezentowanych jest łącznie 260 obiektów, zdjętych z ekspozycji stałej bądź przebywających dotychczas w magazynie oraz wystawę Daisy von Pless: Szczęśliwe lata (+ 5,00 zł), poświęconej sylwetce księżnej Daisy, żony księcia Jana Henryka XV Hochberga.

Aby spokojnie zwiedzić zamek należy poświęcić temu zajęciu co najmniej 2 godziny.

skanesn pszczynazagroda żubrów pszczynastajnie kążęce pszczyna

W Stajniach Książęcych

Później można udać się do znajdujących się nieopodal Stajni Książęcych (bilet wstępu kosztuje 5,00 zł). Moim zdaniem, obecnie na szczególną uwagę zasługuje tam wystawa czasowa (trwająca do końca listopada br.), zatytułowana:Od Kleopatry do Nelsona. Jubileuszowy bal kostiumowy królowej Wiktorii.
Prezentowane są tam 53 fotografie, wykonane podczas balu kostiumowego w Devonshire House, zorganizowanego w 1897 roku z okazji 60-tej rocznicy panowania królowej Wiktorii. Zdjęcia wykonane były oczywiście przez najmodniejsze wówczas londyńskie studio Lafayette.

stajnie ksiazece - wystawastajnie ksiazecestajnie książece- stajnie

Spacer po parku

W dalszej kolejności koniecznie (!) należy pospacerować po cudownym, przypałacowym parku. Rozciąga się on wzdłuż biegu rzeki Pszczynki na przestrzeni 156 hektarów.  Powstał on w drugiej połowie XVIII w., jednak jego obecny kształt (park krajobrazowy typu angielskiego) pochodzi z końca XIX w. Parkowa przestrzeń podzielona jest na trzy części: Park Pałacowy, Dworcowy i Zwierzyniec.

Po wyjściu z zamku lub z książęcych stajni znajdujemy się oczywiście w części pałacowej. Wśród rozlewisk rzeki oraz bogatego drzewostanu i krzewów (park najpiękniej wygląda wiosną, gdy kwitną azalie, magnolie i różaneczniki!) wkomponowano ciekawe elementy architektoniczne: łukowe mostki, kapliczki, bramę chińską, piwnicę lodową oraz herbaciarnię. Przy wejściu do parku można wypożyczyć rolki terenowe oraz rowerki, zaś na wyspie z herbaciarnią można wsiąść do łódki i popływać po parkowych stawach.

Zachodnią część parku stanowi Zwierzyniec, zwany też Dziką Promenadą. W tej części odnajdziemy pamiątkowe miejsca związane z powstaniami śląskimi (tzw. „Trzy Dęby”, pod którymi spotykali się powstańcy I powstania śląskiego), początkiem II wojny światowej i czasem hitlerowskiej okupacji (cmentarz żołnierzy poległych w tym czasie na ziemiach pszczyńskich oraz rekonstrukcja schronu bojowego z 1939 r.). Kilka lat temu powstała tu również Pokazowa Zagroda Żubrów (a wcześniej pole golfowe – ale to już nie są moje klimaty…)., w której oprócz żubrów, zobaczyć można inne zwierzęta, np. muflony, daniele, jelenie szlachetne, sarny, łosie i dziki. Najlepiej odwiedzić to miejsce w porze karmienia zwierząt. Koszt normalnego biletu: 9,00 zł (jeżeli w planach jest jeszcze zwiedzanie Skansenu, polecam zakup tzw. biletu wspólnego, gwarantującego wstęp do dwóch obiektów w jednej cenie: Zagroda + Skansen. Koszt: 12,00 zł).

Wschodnią część parku zajmuje tzw. Park Dworcowy, którego największą atrakcją jest zajmujący 2 hektary skansen „Zagroda Wsi Pszczyńskiej” (bilet wstępu: 7,00 zł). Po przekroczeniu drewnianej bramy znajdujemy się w innym świecie, w XIX-wiecznej pszczyńskiej wsi. Zgromadzono tu najcenniejsze zabytki drewnianej architektury wiejskiej. Zobaczyć tu można m.in. chaty, spichlerz, stodoły, młyn z wiatrakiem i kuźnię. Wszystkie obiekty są wspaniale wyposażone. Pszczyński Skansen znalazł się na liście obiektów stanowiących Szlak Architektury Drewnianej, który to łączy najciekawsze i najcenniejsze przykłady drewnianej architektury sakralnej i świeckiej Górnego Śląska.

Wycieczkę po Pszczynie warto zakończyć spokojnym spacerem po rozległym parku, który o każdej porze dnia jest tak samo urokliwy. Polecam też spacer po Rynku, gdzie w okresie od wiosny do jesieni odbywają się różne imprezy (w sezonie zimowym Rynek przekształcany jest w miejskie lodowisko). Tam też można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z piękną księżną Daisy (w zachodniej części Rynku, na tle Bramy Wybrańców i zamku stoi ławeczka poświęcona jej pamięci). Grzechem byłoby też nie spróbować lodów z jednej z licznych lodziarni lub deseru Daisy, czyli jabłka z książęcego sadu, serwowanego od niedawna przez pszczyńskie restauracje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*