brak komentarzy

Mikołaje z Łąki

Opublikowano: Grudzień 7, 2014

brak komentarzy

mikołaje z łąki

Dziś – jak każdego roku – w Łące, wsi leżącej k. Pszczyny (woj. śląskie), w odpust ku czci św. Mikołaja, spotkać można „mikołajowe bandy”. Ten ludowy zwyczaj swymi korzeniami sięga prawdopodobnie połowy XIX wieku i nadal jest silnie kultywowany.
Podstawowy skład grupy mikołajów tworzy: trzech świętych (ksiądz, biskup i Mikołaj), czterech diobłów, dwie kozy, śmiertka (śmierć), Żyd oraz baba. Każdy z nich ma na sobie tradycyjne przebranie.

Mikołaj ubrany jest w ornat i tiarę biskupią, biskup – podobnie, lecz nieco skromniej, a w ręku dzierży pastorał. Ksiądz ma na sobie sutannę i białą, haftowaną komżę, a na głowie biret. Wszyscy trzej na twarzach wymalowane mają wąsy i brody.

Strój diobłów to czerwony lub czarny kostium, gęsto obszyty kolorowymi frędzlami. Na stroju widnieją wymalowane lub wyszyte czaszki i kości. Na głowy diobłów zakładane są zdobione cekinami maski z długim nosem i czarnymi rogami, do których licznie powtykane są szpilki (do kłucia dziewcząt). Każdy dioboł w biodrach przewiązany jest pasem z mosiężnymi dzwonkami i kulkami.

Koza ubrana jest w białe spodnie obszyte frędzlami. Górną część stroju stanowi kurtka obszyta futrem, na głowę zaś nałożona jest wysoka (na 1 metr) futrzana maska, przedstawiająca łeb kozy z wystającymi rogami (nierzadko maska ta zwieńczona jest prawdziwą kozią czaszką). Kozy również noszą dzwonki w pasie. Dodatkowo, zarówno diobły jak i kozy, w rękach noszą żyły, którymi biją lub przyciągają dziewczęta do tańca.

Śmierć ubrana jest w białe spodnie i białą koszulę lub chustę. Na ubraniu wymalowane są kości i czaszka. Na plecach widnieje napis: memento mori. Atrybutem śmierci jest kosa, którą łapie ona dziewczęta.

Strój baby (czyli mężczyzny przebranego za kobietę) jest bardzo wyzywający. Damskie fatałaszki, ostry makijaż, peruka z burzą loków lub długimi warkoczami oraz wiklinowy kosz– to wszystko wyróżniki tego osobliwego członka mikołajowej bandy.

Bardzo ciekawym indywiduum jest Żyd. Ubrany jest w czarny długi płaszcz, frak lub garnitur, melonik oraz binokle. Na szyi zawieszoną ma skrzynkę/walizkę, z której wyjmuje przeróżne towary i próbuje nimi handlować z gospodarzami odwiedzanych domów.

Każdej bandzie towarzyszy orkiestra, składająca się zwykle z 2-4 członków (akordeon, saksofon, trąbka, bęben). Członkowie orkiestry nie mają specjalnych przebrań, zwykle jednak są ubrani podobnie, nieraz mają na sobie kurtki obszyte futrem lub jednakowe kapelusze.

Bandy mikołajowe chodzą po całej wsi (lub wyznaczonym sobie rejonie) i odwiedzają łąckich gospodarzy. Jako pierwsi do domu wchodzą święci. Śpiewają oni tradycyjne pieśni o świętym Mikołaju (tekst pieśni można znaleźć na stronie łąckiej parafii: tutaj, zbierają datki i częstują dzieci cukierkami. Następnie do domu wbiega reszta bandy. Orkiestra gra tradycyjne, rytmiczne melodie, a diobły, kozy i śmiertka porywają kobiety do tańca i rozpoczyna się wesoła zabawa. Baba obcałowuje wszystkich mężczyzn w domu, a Żyd stara się sprzedać wszystkie przedmioty nagromadzone w swojej walizce-kramiku (niejednokrotnie w walizce znajdują się rzeczy „pożyczone” przed momentem od goszczących ich gospodarzy).

Każdy, kto jest zainteresowany kulturą ludową i kultywowaniem ludowej tradycji, powinien dziś udać się do Łąki, by wraz z mikołajami i mieszkańcami tej niewielkiej miejscowości, świetnie się bawić i wraz z nimi świętować odpust ku czci patrona tamtejszej parafii.

mikołaje z łąki 2014mikołaje z łąki 2014mikołaje z łąki 2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*