brak komentarzy

Grudniowy Kraków, czyli grzaniec galicyjski i bożonarodzeniowe szopki

Opublikowano: Grudzień 25, 2014

brak komentarzy

Jarmark świąteczny - Kraków

Choć od zawsze wiem, że Kraków jest piękny o każdej porze roku, to dopiero kilka dni temu po raz pierwszy w życiu, udało mi się tam pojechać w grudniu, kiedy w powietrzu czuć już atmosferę Świąt.

Co prawda zamierzaliśmy wybrać się tam kilka dni wcześniej (w pierwszy czwartek grudnia), kiedy to na Rynku Głównym, pod pomnikiem Adama Mickiewicza, odbywa się konkurs krakowskich szopek. Niestety po raz kolejny inne sprawy okazały się ważniejsze…

Krzysztofory

Na szczęście jednak – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło 🙂 Konkurs szopek zakończony, nagrody przyznane, a wystawę i tak można przecież obejrzeć. I to w pięknym miejscu – w Pałacu Krzysztofory (u zbiegu Rynku Głównego i ulicy Szczepańskiej), którego nazwa wywodzi się od figury świętego Krzysztofa z 1380 roku, umieszczonej na fasadzie pałacu.

Jarmark Kraków - scena Jarmark Kraków Jarmark Kraków - choinka

Na uwagę zasługuje już sam budynek. Jest to zabytkowa kamienica, pochodząca prawdopodobnie już z drugiej połowy XIII wieku, należąca początkowo do zamożnych rodzin mieszczańskich. Na przełomie XVI i XVII wieku mieściła się tu jedna z najstarszych aptek w mieście. W wieku XVII kamienicę oraz sąsiednie domy nabył Adam Kazanowski, marszałek nadworny koronny Władysława IV Wazy (to właśnie Kazanowski zarządził połączyć średniowieczne kamienice, w wyniku czego powstał jeden z najpiękniejszych i najokazalszych pałaców miejskich w Krakowie), zaś po roku 1680 właścicielem został Jan Wawrzyniec Wodzicki. Kolejnymi właścicielami pałacu byli członkowie rodu Radziejowskich, po abdykacji mieszkał tam nawet Jan Kazimierz, a później Michał Korybut Wiśniowiecki. Później jeszcze nieraz budynek zmieniał właścicieli, w czasie I wojny światowej mieściły się tu kwatery Legionów Polskich, a po II wojnie pałac został własnością Skarbu Państwa. Od połowy lat sześćdziesiątych XX wieku gospodarzem pałacu jest Muzeum Historyczne Miasta Krakowa.

W czasie swego długiego istnienia budynek wielokrotnie był przebudowywany i modernizowany. Największą metamorfozę przeszedł w XIII wieku – wówczas m.in. fasada pałacu uzyskała cechy stylu barokowego, a jego wnętrza upiększono polichromową dekoracją, która przetrwała do dziś w niektórych pomieszczeniach pierwszego i drugiego piętra.

Szopki

Tak bardzo spieszyliśmy się na wystawę, że nie zrobiliśmy Krzysztoforom ani jednego zdjęcia (w naszych archiwalnych fotkach też nie możemy się doszukać niczego odpowiedniego). Mamy jednak sporo fotek, przedstawiających krakowskie szopki (o samym konkursie można przeczytać więcej w artykule (SZOPKI KRAKOWSKIE).

Krakowskie szopki (bilet wstępu: 9,00 zł) ogląda się z zapartym tchem, zwłaszcza prace nagrodzone czy wyróżnione w konkursie. Kunszt, dbałość o szczegóły, estetyka wykonania – naprawdę można tam zobaczyć niejedno małe dzieło sztuki.

Kolorowe jarmarki

Nacieszywszy oczy, postanowiliśmy jeszcze na koniec nacieszyć ciało i skorzystać z bogatej oferty gastronomicznej, oferowanej przez kramarzy na jarmarku świątecznym, zorganizowanym na Rynku. Największym powodzeniem cieszy się oczywiście grzaniec galicyjski, ale i stoiska z jedzeniem są licznie oblegane. Kiełbaska z grilla, golonko, pierogi, pajda chleba ze smalcem i dodatkami, za którą można zapłacić ok. 15,00 zł… Ale na tym nie koniec. Są jeszcze krakowskie ciasteczka, czy mniej krakowskie gofry, naleśniki i zapiekanki – dla każdego coś miłego 🙂

Jarmark w krakowie dekoracje ozdoby choinkowe na jarmarku porelanowe ozdoby Kraków jarmark

Po drobnej konsumpcji postanowiliśmy jeszcze przejść pomiędzy pozostałymi jarmarcznymi stoiskami (a podkreślam, iż nie jest to łatwe, gdyż takich tłumów dawno w Krakowie nie widzieliśmy!), na których pełno jest niepowtarzalnych wyrobów rękodzielniczych, ozdób świątecznych, biżuterii, tekstyliów… Mnie osobiście chyba najbardziej zachwyciły ręcznie robione świąteczne obrusy i filcowe zabawki, gotowe do powieszenia na choince (w zakładce Filmy znajdziecie krótką relację z naszego spaceru).

Na pięknie udekorowanym krakowskim Rynku panuje fantastyczna atmosfera. Na scenie artyści przez cały dzień starają się wywołać świąteczny klimat. Piękna choinka, stojąca przed Kościołem Mariackim góruje nad okolicą i zapowiada nadchodzące Boże Narodzenie. Może tylko trochę żal, że jeszcze nie ma śniegu… Bądź co bądź, w przyszłym roku na pewno pojedziemy tam ponownie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*